cóż, moja opinia nie do końca jest pochlebna. mam 28 lat, od 3 lat chodziłam na badania kontrolne do dr.mazura po operacji ASD II, sygnalizowałam częstoskurcze, ale pan doktor twierdził że to normalne i że jestem zdrową osobą (mogę zajsć spokojnie w ciążę, załozyc rodzine i robić to wszystko, co robią zdrowi ludzie). jak widać nie do końca,częstoskurcze są częste, 3 miesiace temu miałam kolejny atak trwający 10 godzin, trafiłam do szpitala i teraz czekam na zabieg - ablacje, bo okazało się że jednak z takimi częstoskurczami nie mozna normalnie żyć tzn. nie moge uprawiać sportów, tak jak dotychczas, zajście w ciążę jest dużym ryzykiem.Podziwiam pana doktora za tak duzy optymizm przy postawieniu diagnozy(którym mnie jednak nie zaraził), a jednocześnie przestrzegam przed jego skutkami. w moim przypadku zapis EKG nie był prawidłowy i to powinno być sygnałem do postawienia diagnozy i podjęcia właściwych działań.